Margot Landwirt, surviving in the camps at Auschwitz, Bergen-Belsen and Aschersleben

Metadata

Testimony of Margot Landwirt regarding her deportation in August 1944 from the Płaszów concentration camp to Auschwitz, the harsh living conditions in the camp, and selections. Landwirt was sent with a transport first to Bergen-Belsen and then to Aschersleben. She was liberated by US forces during the death march towards Dachau.

zoom_in
2

Document Text

  1. English
  2. Polish
insert_drive_file
Text from page1

Oświęcim, Bergen-Belsen, Aschersleben

Maria Landwirt born 7. 3. 1927 in Antwerp. Raised in Poland. The war found her in Cracow. On March 20, she found herself [in] the ghetto; she was deported; on March 12, 1943, she got into the Płaszów camp. She was told about the hanging of two 20-year old girls for leaving the camp and going to the city without permits, which made a strong impression on her. Besides, nothing bad happened to her personally there. On August 6, 1944 she was sent to Oświęcim. 135 people rode in a cattle car with her; at the station the children and the elderly were segregated. Then they were all taken in front of the baths and there, in the presence of KP-men, all women had to strip naked; then they were all taken to a shed, where they waited for a bath all night, naked, without food. For the slightest movement they were beaten with crops at random by the kapomen. At daybreak they went to the baths in groups; they were deprived of all their belongings; they were shaved, their heads, armpits and nether regions. They were shaved by men and women. Wet after the bath, they were chucked out into a room (most women had been deprived of their shoes), where were thrown some rags which they put on wet bodies. They were convinced they were going to a crematory, but they were taken to the camp. During her stay in the camp it once happened that a certain Hungarian woman overslept and didn’t report for roll call. A search began and when they found her the Lagerführer laid her on the ground and kept kicking and beating her, in full view of everybody, until she expired. The most horrible thing were selections. That’s when the German doctor Mengele 1Note 1 : In the text: Mengerle appeared. He arranged all the women, stripped naked, into rows and removed those he didn’t like from the rows. Those women were then closed for 24 hours in small rooms, duty rooms, without food, and after that a truck came and took them to the crematory in Brzezinka 2Note 2 : In the text: in Brzezinki b. There were usually about 100 of such victims. We lived in the constant fear of death.

On October 31, 1944, 3000 women were sent from Oświęcim

insert_drive_file
Text from page2
to Bergen-Belsen. We stood outdoors throughout the night in our camp rags, waiting for a bath. After the bath there was another selection. The elderly, slim or pregnant women, as well as children were destined for death and immediately separated. The rest was given better clothes for the transport. There rode 65 women in each cattle car. They were given sufficient food for the journey for it consisted of one loaf of bread, 10 dkg of margarine and 15 dkg of sausage per head for the three days. They relieved nature in the closed car. After three days they arrived in Bergen-Belsen. They reported for roll call, where they were kept for 5 hours, after which they were taken to tents, where there was a bit of damp straw and 2 thin blankets per each. They washed outdoors in December, at water taps, usually at dawn.

One day the tents were torn away by a storm, so the prisoners were moved to the camp kitchen, where those 1500 women stayed squeezed for 4 days. Then they were moved to the barracks left by American citizens, where it was more bearable while in terms of food, it was disastrous as they were sometimes given nothing for 24 hours. That depended on the Sturmmann’s 3Note 3 : SS-Sturmmann – a military rank in the SS (the equivalent of Corporal) 2 disposition. After 3 pm it was dark, so they usually went to sleep. There was no work and they were afflicted by idleness and hunger. After three months they took us to Aschersleben (near Magdeburg). Our work consisted in testing pipes for airplanes. We sabotaged that work with the knowledge of the German foreman Otto Riesener. There it was bearable, but on April 12 we were sent towardsDachau. It turned out, however, that the road we were supposed to take was occupied. In Zörbig, 4Note 4 : In the text: Zerbig it turned out that the Americans were 30 km away from Leipzig, so part of SS men fled and the rest rode with the prisoners on carts. Part of the women fled to the forest and that’s where they waited until the American army came on April 15, 1945.

Cracow, August 27, 1945

Margoth Landwirth

Written down by Dr Laura Eichhornowa

insert_drive_file
Text from page1

Oświęcim, Bergen-Belsen, Aschersleben

Landwirt Maria urodzona 7 III 1927 w Antwerpii. Wychowana w Polsce. Wojna zastała ją w Krakowie. 20 marca znalazła się w getcie, przeszła wysiedlenie, 13 marca 1943 dostała się do obozu w Płaszowie. Opowiadano jej o powieszeniu dwóch 20-letnich dziewcząt za wydalenie się z obozu na miasto bez przepustek, co wywarło na niej silne wrażenie, poza tym nie spotkało jej tam osobiście nic złego. 6 sierpnia 1944 została wysłana do Oświęcimia. 135 osób jechało z nią razem w wagonie, na stacji wysegregowano osoby starsze i dzieci. Potem zaprowadzono wszystkich przed łaźnię i tam w obecności KP-manów musiały wszystkie kobiety rozebrać się do naga, następnie zaprowadzono wszystkie do szopy, gdzie czekały na kąpiel całą noc nago bez jedzenia. Za najmniejszy ruch kapomani bili pejczami gdzie popadło. Nad ranem szło się grupami do kąpieli, rzeczy wszystkie odebrano, ogolono im głowy, włosy pod pachami i dołem. Golili mężczyźni i kobiety. Z kąpieli wyrzucone mokre do sali (przeważnej części kobiet odebrano buciki) i tam rzucono im łachmany, które włożyły na mokre ciała. Były przekonane, że idą do pieca, ale zaprowadzono ich do lagru. Podczas pobytu w lagrze zdarzyło się, że pewna Węgierka zaspała i nie stawiła się do apelu. Zaczęło się poszukiwanie, a kiedy ją znaleźli, położył ją Lagerführer na ziemi i tak długo kopał ją i bił, na oczach wszystkich, aż nie wyzionęła ducha. Najstraszniejsze były selekcje. Zjawiał się wtedy lekarz Niemiec Mengele1Note 1 : w tekście: Mengerle, ustawiał wszystkie kobiety rozebrane do naga w szeregi i które mu się nie podobały, usuwał z szeregu. Te kobiety zamykano potem na 24 godzin w małych pokoikach, służbówkach, bez jedzenia, po czym zajeżdżało auto ciężarowe i zabierało je do pieca w Brzezince2Note 2 : w tekście: w Brzezinkachb. Takich ofiar bywało zazwyczaj około 100. Żyłyśmy stale pod grozą śmierci.

31-go października 1944 roku wysłano 3000 kobiet z Oświęcimia

insert_drive_file
Text from page2
do Bergen-Belsen. Całą noc stałyśmy w łachmanach obozowych pod gołym niebem, czekając na kąpiel. Po kąpieli odbyła się znowu selekcja. Kobiety starsze, szczupłe, ciężarne i dzieci przeznaczano od razu na śmierć i odosobniano. Resztę przebrano już lepiej do transportu. Jechały po 65 kobiet w wozie. Dostały żywność dostateczną na drogę, bo na 3 dni po bochenku chleba, 10 dekagramów margaryny i 15 dekagramów kiełbasy. Potrzeby załatwiano w zamkniętym wozie. Po trzech dniach przyjechały do Bergen-Belsen. Tam stanęły do apelu, gdzie przetrzymano je około 5 godzin, po czym zaprowadzono je do namiotów, w których była odrobina wilgotnej słomy i po 2 cienkie koce. Myły się na dworze w grudniu, przy kurkach wodociągowych, przeważnie o świcie.

Pewnego dnia burza zerwała namioty, wobec czego przeniesiono więźniarki do kuchni obozowej, gdzie przez 4 dni tłoczyło się 1500 osób. Następnie przeniesiono je do baraków po amerykańskich obywatelach, gdzie było znośniej, ale za to z jedzeniem było fatalnie, bo czasami przez 24 godzin nie dawano niczego. To zależało od humoru Sturmmanna 3Note 3 : SS-Sturmmann – stopień służbowy w SS, odpowiednik kaprala.. Od 3 po południu było ciemno, wobec czego przeważnie kładły się spać. Pracy nie było i dręczyła bezczynność i głód. Po trzech miesiącach przewieźli nas do Aschersleben (w okolicy Magdeburga). Praca polegała na próbowaniu rur do samolotów. Tę pracę sabotowałyśmy za współwiedzą majstra Niemca Ottona Riesenera. Tam było znośnie, po czym 12 kwietnia wysłano nas w kierunku Dachau. Okazało się jednak, że droga, którą mieliśmy jechać jest zajęta. W Zerbig okazało się, że Amerykanie znajdują się w odległości 30 kilometrów od Lipska, wobec czego część SS-manów uciekła, część zaś jechała z więźniarkami na wozach. Część kobiet wtedy uciekła do lasu i tam przeczekały do przyjścia wojsk amerykańskich dnia 15 kwietnia 1945.

Kraków, 27 sierpnia 1945

Margot Landwirth

Spisała Doktor Eichhornowa Laura

References

  • Updated 1 month ago
After 123 years of foreign rule by the Russian Empire, the Hapsburg Monarchy and Prussia/Germany, Poland was reconstituted as an independent, multi-ethnic republic in November 1918. Helped by the Molotov-Ribbentrop Pact of 1939, Nazi Germany invaded Poland on 1 September 1939, and occupied the Western regions of the country. On 17 September, Soviet troops followed suit and marched into the Eastern parts of Poland, which were annexed to the Byelorussian and Ukrainian Soviet Socialist Republics. T...

Żydowski Instytut Historyczny im. Emanuela Ringelbluma

  • JHI
  • The Emanuel Ringelblum Jewish Historical Institute
  • Poland
  • ul. Tłomackie 3/5
  • Warszawa
  • Updated 2 years ago

Zbiór relacji Żydów Ocalałych z Zagłady

  • Collection of Holocaust Survivor Testimonies
7196 jednostkowych przeżyć z: - kilkuset gett na obszarze II Rzeczypospolitej oraz z - setek niemieckich obozów pracy, obozów koncentracyjnych i obozów masowej zagłady.